Akwarium 300 l |Pielęgnice: Miodowe i Meeka | Filtracja - HW-302 i JBL e901| Akwarium 50 l | Kotnik: mieczyki zielone odmiany dzikiej i młode Miodowe Przed porodem mogą pojawić się różne uczucia. Bądź przygotowana! Mieszanka strachu, niecierpliwości i radosnego oczekiwania za każdym razem ma inne proporcje. Podawanie leków przy pomocy lewatywy. Lewatywa przed kolonoskopią i laparoskopią. Lewatywa przed porodem. Lewatywa a seks analny. Lewatywa to zabieg oczyszczania jelit z mas kałowych, które gromadzą się w jelicie grubym. Ich długotrwałe zaleganie może powodować choroby nie tylko samych jelit, lecz także innych organów: nerek U mam, które już rodziły, zwykle na tym etapie pojawia się rozwarcie. objawy gastryczne – niektóre kobiety tuż przed porodem mają przyspieszoną perystaltykę jelit, powodującą częstsze wypróżnienia, a nawet biegunkę. Objaw ten, choć niezbyt przyjemny, działa jednak bardzo korzystnie – pobudza macicę do skurczów. Od lat jest on dyskusyjny. Obecnie obowiązujące przepisy na temat dobrostanu zwierząt zobowiązują rolnika do utrzymywania loch w kojcach grupowych do 7. dnia przed porodem. Oznacza to, że dopiero na tydzień przed planowanym terminem porodu locha może znaleźć się w kojcu porodowym. Niestety, termin ten nie jest najlepszy z kilku powodów. Vay Nhanh Fast Money. Wstyd przed zadaniem krępującego pytania często paraliżuje nie tylko nieśmiałe mamy. O co najbardziej wstydzimy się zapytać lekarza ginekologa przed porodem? Poznaj odpowiedzi i zyskaj spokój szczególnie przed pierwszym porodem. Trudne pytania, związane z samym porodem, reakcjami fizjologicznymi czy z samym pobytem w szpitalu, nękają niejedną mamę rodzącą po raz pierwszy. Nie każda ma odwagę rozwiać wszystkie swoje wątpliwości podczas wizyty u ginekologa czy w czasie rozmowy z położną. Brak zaś wiedzy w tym temacie potęguje stres i niepewność, tak niepotrzebne kobiecie podczas porodu i wizyty w samym szpitalu. Dobre przygotowanie do narodzin dziecka pozwoli uniknąć stresu i dyskomfortu, a spokojna mama to spokojny maluszek. Dlatego rozwiewamy wątpliwości i odpowiadamy na najbardziej niekomfortowe pytania, które wstydzimy się zadać lekarzowi. 1. Jaką bieliznę powinnam zabrać do szpitala? Nawet taka drobna sprawa, jak odpowiednia bielizna do szpitala, może spędzać sen z powiek młodej mamie. Wiadomo, że podczas ciąży najlepiej sprawdza się bielizna z czystej bawełny, przepuszczającej powietrze. Ale czy po porodzie również? Dla większego komfortu mamy, na czas pobytu w szpitalu i pierwszych kilku dni po porodzie, lepiej skorzystać ze specjalnych majteczek siateczkowych dla kobiet po porodzie. Można je kupić w aptekach, przez internet i w sklepach medycznych. Specjalnie zaprojektowane majteczki z przewiewnej i delikatnej tkaniny pomagają w szybszym gojeniu się ran po porodzie, umożliwiają swobodny dostęp powietrza (bardzo ważny dla uniknięcia zakażeń czy rozwoju niepożądanych infekcji) oraz ułatwia higienę – doskonale podtrzymuje podkłady higieniczne, które pochłaniają obfite krwawienie w pierwszych dniach po urodzeniu dziecka. Specjalistyczna bielizna medyczna z siatki jest dostępna w wariantach wielorazowych lub jednorazowych i kosztuje w przedziale od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych (po 2 pary w opakowaniu). >>> Zobacz też: Mamy radzą: sprawdzone domowe sposoby na problemy z karmieniem piersią 2. Jak dbać o higienę intymną tuż po porodzie? To pytanie nurtuje każdą młodą mamę. Bo niby wiadomo, że trzeba dbać bardziej niż zwykle. Ale jak tego dokonać kiedy ciało jest obolałe, a mama wciąż przebywa w nie zawsze przyjaznym środowisku szpitalnym? Przede wszystkim tuż po porodzie należy zapewnić sobie luźne, przewiewne ubranie (np. bawełnianą koszulę). Dostęp powietrza przyspieszy gojenie się ran poporodowych. Po drugie, to higiena miejsc intymnych po każdorazowym skorzystaniu z toalety. Bardzo ważne jest częste podmywanie, czystą wodą lub wodą ze sprawdzonym wcześniej preparatem do higieny intymnej (połóg to nie czas na eksperymenty z markami – ryzyko uczulenia może zdecydowanie wydłużyć czas rekonwalescencji po porodzie). Jak najczęściej również należy zmieniać podkłady chłonące oraz korzystać z przewiewnej bielizny siateczkowej. Gdy najsilniejsze krwawienie będzie ustępować, bieliznę możemy zamienić na bawełnianą, a podkłady chłonne na mniejsze. 3. Jakie kosmetyki i art. higieniczne zabrać ze sobą do szpitala? Pobyt w szpitalu i tak jest wystarczająco dolegliwy dla kobiety. To ważne, by mieć ze sobą wszystkie potrzebne kosmetyki i dodatkowe artykuły higieniczne. Mała szafka przy łóżku i kabina prysznicowa skutecznie ograniczają wielkość kosmetyczki. Dlatego świetnym rozwiązaniem są wersje mini kosmetyków, które zabieramy w krótką podróż lub możesz skorzystać z małych buteleczek i pojemników, do których przełożysz swoje kosmetyki (w ten sposób możesz przygotować kosmetyczkę znacznie wcześniej). W szpitalnej łazience sprawdza się kosmetyczka, którą po rozwinięciu możesz powiesić na wieszaku. Jeszcze innym pomysłem jest podzielenie artykułów higienicznych na dwie części i zapakowanie ich do dwóch małych kosmetyczek: jedną do mycia przy umywalce, drugą pod prysznicem. Pamiętaj też o ręcznikach. Więcej o tym jak spakować kosmetyczkę znajdziesz TUTAJ 4. Na czym polega znieczulenie zewnątrzoponowe? Podczas porodu naturalnego kobieta ma prawo poprosić o znieczulenie zewnątrzoponowe. Ważny jest moment podjęcia tej decyzji gdyż nie można podać znieczulenia, gdy rozwarcie szyjki macicy podczas porodu przekracza 7 cm. Przeciwwskazaniem do takiego znieczulenia jest również małopłytkowość, co należy sprawdzić odpowiednio wcześniej. Znieczulenie zewnątrzoponowe podaje się za pomocą igły wbijanej między kręgi kręgosłupa. Kobieta w tym czasie musi leżeć nieruchomo na boku (mimo skurczy, musi utrzymać nieruchomą pozycję dla własnego bezpieczeństwa). Przygotowanie do znieczulenia zajmuje ok. 40 minut: najpierw przeprowadza się badanie KTG, następnie podaje znieczulenie pomiędzy jednym a drugim skurczem porodowym. Po podaniu znieczulenia kobieta musi pozostać w pozycji leżącej na płasko przez około 10-15 min. Po tym czasie znieczulenie powinno działać i prowadzone są kolejne czynności porodowe. 5. Jak pielęgnować noworodka zaraz po porodzie: karmienie, kąpanie, przebieranie? Pielęgnacja noworodka może wydawać się bardzo trudna, zwłaszcza jeśli jest to pierwsze dziecko. Na szczęście w szpitalu są położne, które świetnie uczą jak należy karmić, przewijać i ubierać małego człowieczka. Już po jednym dniu wszystkie świeżo upieczone mamy świetnie sobie radzą. Pamiętaj: masz prawo o wszystko pytać. Pobyt w szpitalu trwa krotko i zrozumiałym jest, że chcesz jak najwięcej dowiedzieć się o pielęgnacji noworodku zanim wrócisz do domu. Większość pytań pojawia się w trakcie opieki. Więcej przeczytasz TUTAJ 6. Czy można być z dzieckiem cały czas podczas pobytu w szpitalu? Jak najbardziej. Personel szpitala nie ma prawa zabrania dziecka bez zgody mamy do żadnego innego pomieszczenia. Wyjątkiem są tylko sytuacje zagrożenia życia mamy lub dziecka. Bezpośrednio po porodzie, który przebiegł prawidłowo, dziecko zostaje z mamą w kontakcie ciało-do-ciała przez ok. 2h. Następnie mama może iść się wykąpać, a dziecko w tym czasie, w możliwej asyście taty, przenoszone jest do punktu noworodkowego. Tam jest mierzone i ważone, badany jest słuch, saturacja, robione są próby cukrzycowe i badania przesiewowe z krwi. Jeśli jednak mama ma ochotę towarzyszyć dziecku w punkcie noworodkowym, ma do tego prawo. 7. Jakie mam prawa w szpitalu? Często jest tak, że idąc do szpitala urodzić swoje pierwsze dziecko nawet nie wiesz o co pytać. Znajomość swoich praw jako pacjenta i mamy noworodka czyli Standardów Opieki Okołoporodowej (SOO) pozwoli na większy komfort przebywania w placówce szpitalnej. Będziesz zaskoczona ilością formalności i dokumentów do wypełnienia, czy zgód do podpisania. W momencie tak silnych emocji jak przyjście na świat pierwszego dziecka, bycie dodatkowo obciążaną tyloma decyzjami, może powodować dodatkowy stres. Warto więc wcześniej wiedzieć do czego mamy prawo podczas pobytu w szpitalu. Wówczas łatwiej będzie nam zweryfikować, czy opieka której doświadczamy jest wystarczająca i czy wszystkie przywileje młodej mamy są również priorytetem szpitalnego personelu. Więcej o SOO przeczytasz TUTAJ 8. Kiedy kończy się połóg i powraca menstruacja? Choć fizjologia to bardzo indywidualna sprawa każdej z mam, istnieją pewne przybliżone ramy czasowe, w których zazwyczaj powraca regularny okres po ciąży. Przyjmuje się, że po około 12 tygodniach od porodu, cykl miesiączkowy może być już regularny. Wcześniej, czyli w okresie połogu, mają miejsce obfite krwawienia poporodowe, które też trwają różnie w zależności od fizjologii danej kobiety – czasem tydzień lub dwa, w innych przypadkach nawet długo ponad miesiąc. W tym czasie gojeniu podlegają także ewentualnie założone kobiecie po porodzie szwy (wykruszają się na wkładkach i podpaskach). Występuje niekiedy dość uciążliwy ból i tkliwość obkurczającej się macicy. Obserwacji podlega również fakt, czy w macicy nie pozostał kawałek łożyska. Stwierdza to ginekolog przy pierwszej kontroli lekarskiej po porodzie, czyli po ok. 6 tygodniach od porodu. Jeśli faktycznie fragment łożyska jakimś sposobem pozostał w obkurczającej się cały czas macicy, należy udać się do szpitala na zabieg tzw. łyżeczkowania. Trzeba jednak pamiętać, że każda z mam dochodzi do siebie inaczej w okresie połogu, stąd i szacunkowe 3 miesiące od porodu na powrót okresu mogą odbiegać od przyjętej normy, zarówno w jedną jak i drugą stronę. 9. Kiedy można zacząć współżycie po urodzeniu dziecka? Ponowne rozpoczęcie współżycia to także sprawa bardzo indywidualna. Oprócz zakończenia krępującego i często jeszcze bolesnego okresu połogu, młoda mama musi poczuć się na nowo komfortowo w swoim własnym ciele. Dla jednych z nich komfort ten przychodzi szybciej, dla drugich wolniej (tu duża rola jest po stronie partnera młodej mamy, którego wsparcie i delikatne podejście – również w kontekście psychiki kobiety po porodzie – jest kluczowe). Generalnie współżycie po porodzie rozpocząć można w momencie ustąpienia krwawienia poporodowego oraz po zagojeniu się ewentualnych szwów (aby zminimalizować dyskomfort kobiety). Zazwyczaj po około 8-12 tygodniach jest to już teoretycznie możliwe, niemniej najważniejszy w tym przypadku jest komfort kobiety i jej nastawienie do powrotu do intymnej aktywności. 10. Kiedy powraca możliwość zajścia w kolejną ciążę po urodzeniu dziecka? Możliwość ponownego zajścia w ciążę powraca niezwłocznie z powrotem regularnego miesiączkowania, a więc po około 12 tygodniach od porodu (lub wcześniej). CZYTAJ TEŻ: <<< Pierwsze badania noworodka po urodzeniu <<< Sen noworodka: co robić by maluszek spał spokojnie WYWIAD Czytałyście to? Dzieckiem poczętym jest człowiek w prenatalnym okresie rozwoju, od chwili połączenia się żeńskiej i męskiej komórki rozrodczej." - głosi projekt ustawy, złożony u marszałka Kuchcińskiego, który uzyskał poparcie episkopatu, Szydło i, co pewnie w tej sytuacji najważniejsze, prezesa Kaczyńskiego. Przeczytałam projekt tej ustawy oraz jego uzasadnienie. I chcę Wam powiedzieć, że też powinniście to uważnie zrobić. Żaden z dotychczasowych pomysłów PiSu - ani zmiażdżenie TK, ani 500+, ani inwigilacja, ani obsadzenie całego kraju działaczami partyjnymi, ani zawłaszczenie publicznych mediów - nie będzie miał tak wielkiego wpływu na życie wszystkich nas, jak ten projekt. Wszystkich, nie tylko kobiet. Każdy z nas ma siostrę, kuzynkę, matkę, koleżankę z pracy, córkę, sąsiadkę, panią wychowawczynię, szefową albo podwładną. Kobiety zachodzą w ciążę. Prędzej czy później któraś ze znanych Ci kobiet - albo Ty sama - padnie ofiarą tej ustawy. Chronione życie ludzkie zaczynało się będzie bowiem z chwilą "połączenia się żeńskiej i męskiej komórki rozrodczej". Kodeks Karny ma zyskać nowy artykuł, "zabójstwo prenatalne". Zagrożone ono będzie karą od 3 miesięcy do 5 lat. Za to przestępstwo odpowiadać będzie i matka, i lekarz, i każda osoba, która w tym pomogła - także przyjaciółka, która przywiozła zza granicy pigułki wczesnoporonne lub udzieliła schronienia w czasie zabiegu w Czechach. Jeśli przestępstwo zostanie popełnione nieumyślnie, grozić będzie kara do 3 lat. Sąd będzie mógł odstąpić od wymierzenia kary. Przez nieumyślne - jak stoi w uzasadnieniu ustawy - rozumie się poronienie w sytuacji, w której kobieta nie działała aktywnie na rzecz usunięcia ciąży, a jedynie ' w wyniku swojego nieroztropnego zachowania doprowadziła do śmierci dziecka". Skutki? - przymus rodzenia dzieci przez zgwałcone dzieci, przymus rodzenia dzieci z kazirodztwa, gwałtu, w tym zbiorowego, przymus rodzenia płodów bez mózgu, etc. . - realny zakaz badań prenatalnych (np. aminopunkcja zwiększa ryzyko poronienia, lekarze będą się bać spraw karnych w przypadku powikłań po zabiegu) - z ustawy znika punkt o badaniach prenatalnych, w uzasadnieniu ustawy jest zapis o tym, że badania przestaną mieć uzasadnienie - nieoperowanie zaśniadu, ciąży pozamacicznej, generalnie konieczność utrzymania ciąży zagrażającej życiu matki, nawet jeśli spowoduje śmierć i matki i płodu - sprawy karne i kary więzienia w przypadku poronienia i martwego urodzenia; badanie przez sąd, czy matka nieumyślnie spowodowała przestępstwo - być może pracowała za dużo, nie poszła spać, zignorowała przeziębienie albo pojechała na wycieczkę na rowerze? - grozić będą za to 3 lata więzienia - zgłaszanie policji przez lekarzy przypadków poronienia lub podejrzeń Skutki nieopisane w uzasadnieniu, a logiczne po jego lekturze: - zakaz invitro (nie jest wpisany w tej ustawie, ale skoro człowiek zaczyna się w momencie połączenia komórek, to wydaje się logiczne) - jeszcze większy strach ofiar gwałtu przed zgłaszaniem przestępstwa (wiele kobiet będzie chciało po gwałcie usunąć ewentualną ciążę; jeśli nie będą mogły tego zrobić tutaj, będą chciały mieć możliwość aborcji za granicą. Zgłoszenie zgwałcenia organom ścigania będzie wiązało się z ryzykiem ujawnienia / obawą) - śmierć okołoporodową wielu wyczekiwanych dzieci (część wad można skutecznie leczyć w okresie prenatalnym; przez brak badań wady te nie będą ujawnione i leczone aż do porodu) - śmierć, cierpienie i choroby wielu kobiet w wyniku pokątnie wykonywanych prób przerwania ciąży - przez wkładanie wieszaka, wstrzykiwanie domestosu, skakanie ze schodów, bicie w brzuch, kąpiele we wrzątku, etc. - trauma i wieloletnie skutki psychologiczne dla bardzo wielu rodzin, w których rodzą się niechciane dzieci (to w zasadzie mamy już teraz) - wzrost liczby niewinnych kobiet w zakładach karnych - ofiar "niefrasobliwego zachowania" w ciąży - wzrost liczby zwolnień chorobowych w ciąży (żaden lekarz ani matka nie zaryzykuje sprawy karnej, będzie 'dmuchanie na zimne') - wzrost kosztów pokątnej aborcji z udziałem lekarza - jeszcze mniejsza dostępność dla kobiet ubogich i wykluczonych - być może oznacza to, że będzie rejestracja ciąż i postępowanie karne w każdym przypadku stwierdzonej ciąży niezakończonej urodzeniem żywego dziecka - być może oznacza to też postępowania i śledztwa w przypadku kobiet wyjeżdżających za granicę w celu dokonania legalnej aborcji (w tej chwili nie jest to zabronione) - na pewno jeszcze większe zdumienie Zachodu i krytyka pod adresem Polski GUS podaje, że martwych urodzeń w 2014 roku było ponad 1300. Nie wiem, ile było poronień, ale (za Wikipedią) poronieniem kończy się 10-15 procent ciąż. Po wejściu w życie ustawy każda taka sytuacja skończy się sprawą karną.. To okrutny, nieludzki, barbarzyński projekt, którego wejście w życie wpłynie na życie nas wszystkich. PS Jeśli chcecie zobaczyć, jak takie prawo działa w praktyce, przykładem może być Salwador, gdzie roniące kobiety z sal operacyjnych trafiają prosto do więzienia. Możecie to sobie wyguglać. #PolskaWieszakiemNarodów Krzyś [*] 38tc - maleńka duszyczka a brakuje tak wiele... To ja może nawiążę do tematu, ale skomplikuję problem Kobieta w ciąży opłaca 3 składki chorobowego. I to na ich podstawie zostanie wyliczone świadczenie chorobowe. To jest tylko jak ma się wielkość takiej miesięcznej, dobrowolnej składki do zarobków osiąganych przez tą kobietę w ramach od strony prawa jest możliwy taki ekstremalny przypadek, że kobieta zarabia PLN a zapłaci przez 3 miesiące składkę od podstawy PLN ?Przeczytałem całą ustawę, ale nie umiem znaleźć niczego, co by wyjaśniło mój dylemat. Stąd będę ogromnie wdzięczna za wszelką pomoc w temacie! Widok (10 lat temu) 27 października 2011 o 19:18 I ile w tym bylo prawdy?:) Ja dzis bylam u lekarza na wizycie i w ciagu miesiaca moj synek z 2090 kg przybral do 3500 kg!!! :) Lekarz mowi, ze dziecko bedzie napewno wieksze niz przecietne. Jak bardzo moze mylic sie waga z USG? 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 19:21 usg z pokazało 4005g, urodziłam synka z wagą 4290g ;) [url= 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 19:25 Na USG 3500 po porodzie 2800 kolejne dziecko: USG 3000g, po porodzie 3000g ;> Nie ma reguły, błąd pomiaru, inna ręka, milimetr w te czy we wte i sobie program inaczej przeliczy. 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 19:29 Usg - 4780, po urodzeniu 4700!!! 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 19:31 porodu)-3400 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 19:31 na miesiac przed porodem szacowane 3,5 w szpitalu tuż przed porodem - 3400, urodzone 3400, czyli co do grama :) 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 19:31 Aha i jeszcze zaskoczyla mnie moja waga. Miesiac temu 81,2 kg teraz 85,3 kg!!!!! To juz w ogole nie wiem skad sie wzielo. Nie objadalam sie , skad tyle kg??? Myslalam, ze przytylam max 15 kg a tu juz 18... Czy to przez wzrost wagi synka czy tez przez to, ze woda sie zatrzymuje w organizmie? Ratujcie dziewczyny bo do porodu jeszcze 3 tyg a ja juz nie chce wiecej przytyc...:( 0 0 ~aga76 (10 lat temu) 27 października 2011 o 19:35 Mój synuś miał ważyć 4500, a ważył 3780. więc to spora różnica. 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 19:37 Ja dokładnie nie pamiętam ale usg cos koło 3500g a po porodzie 3705g - 3705g, 60 cm, synuś, - Aniołek termin porodu 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 19:40 u mnie tydzien przed porodem 3500g a po porodzie 3720g 0 1 (10 lat temu) 27 października 2011 o 19:41 U mnie po odejsciu wod maly wazyl wg lekarza 3481 g, waga po urodzeniu 3490g wiec prawie idealnie:) 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 19:42 usg dzień przed porodem 3,9kg Młoda 3,3 kg - dlatego że miała nieproporcjonalnie dużą głowę, niestety :( 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 19:41 nie przejmuj się że tyjesz -18 kg to wcale nie tak dużo. Szybko to zgubisz przy dzieciątku. Ciężko stwierdzić dlaczego waga tak Ci podskoczyła ale najprawdopodobniej to przez zatrzymującą się wodę w organizmie i do tego Twój Szkrab ładnie waży :) myśl pozytywnie i życzę łagodnego porodu :)::) 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 19:48 u nas przed porodem waga usg 3400/3500 g, a urodzeniowa 3080 g ;] 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 19:48 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 19:49 Tydzień przed porodem 2800 w dniu porodu 2810 lekarz strzelił w 10tkę ;) Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych 0 0 ~mamaJasia (10 lat temu) 27 października 2011 o 19:51 U mnie 2300 usg 2080 wczesniaczek nasz kochany :) 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 20:08 U mnie przy córce - na USG w dniu porodu: 3600 g waga urodzeniowa: 3650 g :) 0 0 ~Słonko69 (10 lat temu) 27 października 2011 o 20:11 usg 2700, a urodziła się 3500 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 20:28 usg 2550, urodzona z wagą 1960g 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 20:54 waga 2 dni przed porodem 4200!!! nie muszę mówić że spanikowałam :P a wyszła średniaczka 3540 :) 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 21:02 3 tyg przed porodem 3500, lekarz powiedzial ze jak bedzie rosła w taim tempie to urodzi się około 4 kg A waga urodzeniowa w efekcie 2900... Chyba Mloda na diecie była przed wielkim wyjsciem :D 1 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 21:08 tydzień przed porodem 2900 po urodzeniu 3280 0 0 ~mm. (10 lat temu) 27 października 2011 o 21:11 u mojego gina 3 dni przed 3360 na IP 2 dni przed 3700 a wyszła 3490 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 21:12 Wagą się nie tyłam pod koniec 4-5 kg poszłam na zwolnienie to sumie jakieś 25 kg ale ja ważyłam 43-44kg przed porodem a podobno wtedy można więcej przytyć. - 3705g, 60 cm, synuś, - Aniołek termin porodu 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 21:15 nam przy Emilce lekarz mowil z ebedzie miala max 3300 urodzila sie 3300 - udalo mu sie ;) 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 22:19 W dzień porodu usg 3750 po urodzeniu 3420. Podobno normalką jest koło 300 gram różnicy..... tylko nigdy nie wiadomo , w która stronę ta róznica :-) 1 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 22:50 my sie nie liczymy raczej bo u nas na osatnim usg przed porodem było 980 g a urodzona 1180 tydzien pozniej . Wcześniak :D 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 22:54 w dzień porodu tuż przed wejściem na wyrko Madzia ważyła 3300 a jak wyskoczyła ważyła 3470 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 23:10 Marysia ,w dzień porodu 2600,po urodzeniu 0,5 kg w jedną bądź drugą stronę jest normalne. 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 23:37 u mnie 3 tyg przed 3800 chyba i mala urodzila sie 4025 :/ i z tymi kg to tez tak mialam jak ty ,nagle przybylo ,a to chyba woda wiesz,bo po porodzie zeszlo mi tylko 6 kg,i byla przerazona,stopy mialam jak Yeti wielkie,tydzien mi schodziła woda i zeszło kolejne 4kg 0 0 (10 lat temu) 27 października 2011 o 23:39 3 dni przed porodem wazyła 3800 waga urodzeniowa 3900 0 0 (10 lat temu) 28 października 2011 o 08:49 U mnie miało być 3800-3900, wyszło 4270g. Ale ja się od początku nastawiłam na dziecko powyżej 4kg :) 0 0 ~irmina (10 lat temu) 28 października 2011 o 08:58 Na 3 dni przed porodem 3900g jak urodziłam 4400g byłam w szoku nie spodziewałam się :), bo przybrałam na wadze niecałe 8 kilo. 0 0 (10 lat temu) 28 października 2011 o 09:15 prywatny lekarz i w szpitalu na dzień przed porodem 2700 gram a synek urodził się z wagą 3410 gram :) lekarze oceniali że jest w płodzie niedowaga ale widać że bardzo się pomylili :)))) 0 0 (10 lat temu) 28 października 2011 o 09:48 1 dziecko dzien przed porodem 4200 a urodzil sie 3530 a drugie przed porodem 3200 ale krzyczeli ze bedzie mniejsze bo juz wody odeszly a urodzil sie 3410 [url= 0 0 (10 lat temu) 28 października 2011 o 10:02 mysle ze ok 4kg bedzie wazylo.... [/url] [/url] 0 0 (10 lat temu) 28 października 2011 o 13:57 mi na usg 3 dni przed porodem gin powiedziałą że małą waży 4600g :0 a urodziłam 3dni póżniej mała z wagą 3580g :) [url= 0 0 ~jolga (10 lat temu) 28 października 2011 o 13:59 usg 3500 a urodziła się 4310 0 0 (10 lat temu) 28 października 2011 o 14:03 I USG 2900g urodzeniowa 3070g II USG 3600g urodzeniowa 3590g Obie ciąże pomiary tego samego lekarza. 0 0 roxi (10 lat temu) 28 października 2011 o 14:02 A mi lekarz na ostatnim usg nie zdradził ile mała waży. Powiedział tylko że wagę to się zobaczy jak się urodzi. Może nie chciał mnie stresować :) Córka ważyła 3800 po porodzie. 0 0 (10 lat temu) 28 października 2011 o 14:45 z pierwszym dzieckiem nie wiedzialam, a urodzila sie 4500g w 39tc... z drugim 16/09 3362 26/09 w dniu porodu 3900 byl to 38tc, ale mialam cukrzyce i celem bylo nie przekroczyc 4kg, i udalo sie 0 0 (10 lat temu) 28 października 2011 o 17:20 Heheh, jeszcze niedawno sama zakładałam taki wątek, bo byłam ciekawa, na ile usg pokazuje prawdę i obawiałam się dużego dziecka :) Dzień przed porodem usg pokazywało wagę 4100g, w dniu porodu 4300g, a córeczka miała 4130g :) Pozdrawiam i powodzenia! 0 0 (10 lat temu) 28 października 2011 o 17:54 W dniu porodu usg 3kg córka urodzona po 15minutach od usg 2910:) 1 0 (10 lat temu) 28 października 2011 o 18:01 I ciąża-ussg dwa dni przed porodem waga: 3600,urodzeniowa była 4340g II ciąża waga w dniu porodu z usg-3420,urodzeniowa tego samego dnia 4040g :) 0 0 ~czarnakawa (10 lat temu) 28 października 2011 o 19:12 usg zrobione w dniu porodu - dokładnie 4 godziny przed pokazywało 4500g, a waga urodzeniowa była 4040g:) 0 1 (10 lat temu) 28 października 2011 o 20:44 ja oba usg miałam robione dzień przed porodem Miska miała ważyć max 3700 a udodzia się 4100g Maurycy miał ważyć 4300 i urodził się 4270g 0 0 ~Arcana (10 lat temu) 28 października 2011 o 20:54 mój synuś miał ważyć 3600 a urodził się z wagą 4550 także walnęli się prawie o kilogram! 0 0 (10 lat temu) 29 października 2011 o 16:02 Dr prognozował, że mała będzie ważyła ok 3600-3800. Na usg chyba 2 tyg. przed porodem ważyła coś ok 3200... Juz w szpitalu przed porodem młoda lekarka robiła usg i wychodziło jej 3000g. Jak mówiłam, że lekarz prowadzący mówił, że duża ma być, to się zestresowała i mierzyła parę razy jeszcze i za każdym razem wychodziło jej ok. 3 kg. I miała rację ;-). Waga urodzeniowa 3050g. Także jak widać, lekarze się mylą w dwie strony. A co do swojej wagi - nie przejmuj się, ja utyłam 18kg w ciąży, a już 4 m-ce po nie było po nich śladu. A pół roku później ważyłam 5 kg mniej niż przed ciążą. Karmienie piersią, zarwane noce i długie spacery robią swoje ;-). 0 0 (10 lat temu) 29 października 2011 o 22:07 Pamiętam jak położna w szkole rodzenia mówiła ze najczęściej dzieci rodzą się z waga plus minus 10% wagi urodzeniowej matki - u nas sie sprawdziło - ja się urodzilam 2900g a moje dzieci 3140g i 3170g. 0 0 ~Daria_982 (10 lat temu) 30 października 2011 o 08:28 na IP przed porodem 3700, lek. powiedział ze mniej niz 3700 nie bedzie, a było 3350 0 0 (10 lat temu) 30 października 2011 o 09:16 U nas 2 tyg przed porodem bylo 3060 kg , po urodzeniu 3280 :) 0 0 (10 lat temu) 30 października 2011 o 09:41 u mnie przed bylo 2900 po porodzie 2950 kolezanka za to miala miec 3200-3500 a urodzila 5400 0 0 ~Daria_982 (10 lat temu) 30 października 2011 o 09:50 skoro sa takie rozbieżności pomiędzy uag a rzeczywistością to po co w ogóle badają wage na usg? 0 0 (10 lat temu) 30 października 2011 o 11:07 Usg przed porodem 4100, usg w szpitalu tuż przed 3500 a syn miał 3880. Ja urodziłam się ważąc 2300, mąż 2000. 0 0 ~kolorowanka (10 lat temu) 30 października 2011 o 11:22 Usg dwa dni przed porodem 3600 a urodziła się 4420 więc duża różnica. 0 0 (10 lat temu) 30 października 2011 o 12:05 6 dni przed porodem 3700g ur 3670g także różnica prawie żadna usg wykonywał Dr Doering 0 0 do góry Kiedy Amber dowiedziała się o piątej ciąży, nie mogła pozbyć się negatywnych myśli. Mimo to wszystko przebiegało prawidłowo, a badania prenatalne niczego nie wykryły. Dopiero podczas porodu okazało się, że przeczucia kobiety się sprawdziły, a jej nowo narodzona córeczka ma wady wrodzone i zespół Downa. Zobacz film: "Jak budować odporność wśród dzieci? Pediatra odpowiada" spis treści 1. Diagnoza podczas porodu 2. Zespół Downa u dzieci 3. Reakcja starszego rodzeństwa 1. Diagnoza podczas porodu 35-letnia Amber Rojas z Teksasu jest mamą pięciorga dzieci. Ze względu na liczbę przebytych ciąż oraz wiek, przyjęła wiadomość o piątym dziecku jak profesjonalistka. Kobieta natychmiast udała się do lekarza i skontaktowała z położną. Przez całą ciążę Amber była pod dobrą opieką i nic nie wskazywało, że mogą wystąpić jakiekolwiek komplikacje. Wiadomość o prawidłowych badaniach połówkowych sprawiła, że mama odrzuciła negatywne myśli, które towarzyszyły jej od początku. Kobieta zdecydowała się na poród w wodzie. Jej czwarte dziecko przyszło na świat w ten sposób i mając porównanie do innych metod, Amber stwierdziła, że tak będzie najlepiej. Jednak nie spodziewała się, że podczas porodu jej świat wywróci się do góry nogami. "Nie chcę cię martwić, ale twoja córka może mieć zespół Downa" – powiedziała położna, trzymając dziecko na rękach. Amber podczas porodu (Facebook) Amber była na to przygotowana, ponieważ zdążyła zobaczyć twarz dziewczynki. Wiedziała, jak wyglądały jej starsze dzieci po porodzie. Rysy twarzy małej Ami zdecydowanie się różniły od rodzeństwa. "Kiedy tylko zobaczyłam twarz Ami, zauważyłam, że jej oczy są skośne. Od razu pomyślałam o zespole Downa – przyznaje Amber. – Ciekawe jest to, że podczas badań nic na to nie wskazywało" - dodaje. Ami podczas porodu (Facebook) Lekarze potwierdzili później, że Ami ma zespół Downa oraz wadę serca. Dziewczynka musiała zostać pilnie poddana operacji na otwartym sercu. 2. Zespół Downa u dzieci Zespół Downa to choroba genetyczna spowodowana trisomią chromosomu 21. Oprócz charakterystycznych cech dymorficznych (skośnego kształtu oczu, spłaszczonego nosa, wystającego języka i kończyn krótszych niż u reszty populacji), towarzyszą jej również wady wrodzone i upośledzenie umysłowe. Zwykle diagnoza jest stawiana jeszcze podczas ciąży. Jest to także jeden z powodów, dla których można przerwać ciążę, argumentując decyzję niską jakością życia chorych. Wiele osób decyduje się właśnie na takie rozwiązanie, a w niektórych krajach (np. Islandii, czy Danii) jest to standard. Mimo to istnieją osoby, które pokazują, że można normalnie żyć z zespołem Downa. Jednak w Polsce bycie osobą z niepełnosprawnościami jest bardzo trudne, a rodziny często zostają pozostawione same sobie. 3. Reakcja starszego rodzeństwa Amber bardzo bała się reakcji starszych dzieci na wieść o siostrze z zespołem Downa. Okazało się jednak, że Xavier, Zayden, Kaydence i Ezra bardzo ciepło przyjęli młodszą siostrę i nawet nie próbowali jej dokuczać, czy się śmiać z jej wyglądu. "Jeden z moich synów powiedział: W porządku! Po prostu ją kocham – wspomina Amber. – Ami jest taka jak reszta naszych dzieci. Kochamy ją tak samo i cieszymy się, że mogliśmy ją poznać. Dopełniła naszą rodzinę"– dodaje. Kobieta zaznacza, że cały czas się uczy o zespole Downa i chce szerzyć świadomość na temat schorzenia. W tym celu założyła także konto na Instagramie, na którym od czterech lat dokumentuje urywki z życia codziennego Ami. Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez Polecane polecamy

tuż przed porodem forum